Zdecydowanie jestem kaszowym człowiekiem. Przeróżne kasze jadam chętniej niż ryż, częściej niż ziemniaki. Po każdym wyjeździe, kiedy nareszcie wracam do własnej kuchni, na pierwszy…
Potrzeba matką wynalazków! Gdyby nie moja ogromna ochota na ciasto marchewkowe i gdyby nie moje lenistwo (z pieczeniem ciasta jest przecież tyyyle zachodu), te…
Surowe trufle chyba nigdy mi się nie znudzą. Są banalnie proste w przygotowaniu, za każdym razem mogą być inne. Moje ostatnie trufle wzbogaciłam suszonymi…
Specjaliści od kulinarnych trendów głoszą, że moda na burgery przemija. Cóż, nie dla mnie. Przeróżne roślinne burgery robię bardzo regularnie, zawsze staram się mieć…
Na temat ciasta drożdżowego krąż wiele mitów. Że nie lubi przeciągów, że opada jak przez przypadek pukniemy blachą w piekarnik, że podczas pieczenia nie…
Kto rano wstaje temu Pan bóg daje. A kto nie wstaje temu kradną sernik! Tak właśnie załatwił mnie dziś niemąż zabierając ponad połowę ciasta…
Jestem otwarta na nowe smaki, naprawdę. Mam wrażenie, że im jestem starsza, tym więcej smakowych doznań toleruję. Kiedyś na przykład nie znosiłam kawy, wszystkie…
Wczorajszy dzień pamiętam jak przez mgłę. Mimo wypitych dwóch kaw (w tym jednej jeszcze w łóżku ♥) i hektolitrów zielonej herbaty, nie mogłam się…
Poprzednie dwie kanapki bez pszenicy były pyszne (próbowaliście?), ale zdecydowanie niezbyt wygodne do zabrania na wynos. Co innego lekkie jak chmurka i niebiańsko czekoladowe…