Ostatnio nasze mikrowyprawy weszły na wyższy poziom…lenistwa. Do tej pory wyjeżdżaliśmy za miasto, żeby łazić i robić zdjęcia. Nierzadko robiliśmy 15 km z buta…
Nasze weekendowe, jednodniowe wycieczki odbywają się ostatnio z taką częstotliwością, że mam ogromne zaległości z opisywaniem odwiedzanych przez nas miejsc. Niniejszym postaram się je…
Zapewne wiecie już, że dużo czasu spędzam w lesie. To jest miejsce w którym odpoczywam najlepiej. Równie chętnie co pieszo, wybieram się tam rowerem.…
Zamek w Gołuchowie przewijał się przez mój feed na instagramie wielokrotnie, jednak nigdy nie mogliśmy znaleźć odpowiedniego terminu, by się w te strony wybrać.…
Katowice były na mojej podróżniczej chciejliście od kilku lat. W zasadzie od momentu, w którym szukając materiałów do mojej niedoszłej pracy magisterskiej natknęłam się…
Na czarny szlak biegnący wzdłuż północnego brzegu Jeziora Dymaczewskiego trafiłam przypadkiem patrząc na mapę podczas pisania posta o Ludwikowie. Szybko rzuciłam okiem na zdjęcia …
Kto by pomyślał, że pół godziny jazdy na południe od Poznania można poczuć się jak w Szwajcarii. Wszystko za sprawą dawnego sanatorium (obecnie szpitala…
Jednodniowa wycieczka do leśnego rezerwatu Kolno Międzychodzkie była pierwszym odhaczonym punktem w tegorocznej edycji wyzwania #52newthingschallenge. Aura nie była najlepsza, ale wychodzę z założenia,…