…jeżeli włożysz głąb sałaty ( kilka białych listków ze środka + pozostałość korzonka) do wody, po kilku dniach będziesz miał na oknie nową sałatę. Już na drugi dzień białe listki zrobią się zielone, a po kilku dniach zaczną wyrastać nowe.

Przy okazji sałaty, polecam program (nawet nie taki bardzo durnowaty):
tvnplayer.pl

15 komentarzy

  1. ale cudny pomysł, muszę spróbować. :)póki co hoduję bazylię i pomidorki od podstaw.

  2. green granate Reply

    do tej pory recyclingowałam tak pory i szczypiorek… sałatę sprawdzę, jak wykończę główkę. :)))

  3. Trzydziestoletnia panna bez dziecka Reply

    Nie miałam pojęcia, wypróbuję przy najbliższej sałacie 🙂

  4. Dobre Czasy Reply

    Witaj-u Ciebie jak zawsze-PIĘKNIE,CUDOWNIE.Pozdrawiam serdecznie i bardzo wiosennie z Dobrych Czasów – zapraszam w odwiedzinki

  5. Ja też nie wiedziałam, że to możliwe :), spróbuję 😀

  6. Anonimowy Reply

    a ta "pozostałość korzonka" jak wygląda? ze zwykłej sklepowej sałaty się uda?

    • Zielona wśród ludzi Reply

      Ja robię ze sklepowej sałaty. A pozostałość korzonka to ta część po której w programie sprawdzają czy sałata jest świeża. Nie wiem jak to inaczej opisać 🙂

  7. asashimia Reply

    Dziękuję za ten wpis. Moja sałata od 2dni już siedzi w wodzie:)jestem strasznym sałatożercą więc jeśli ten sposób sié sprawdzi to będę mieć kolonię sałaty na parapecie:)
    Listki się zazieleniły ale jeszcze nie ma baby listków. Czekam:)
    Ps.doczytałam gdzieś w internecie,ze wode warto zmieniac codziennie na swieżą.

  8. Serio? o_O

    Genialne! Jak mi wyjdzie to rozpuszczę wici na ten temat w sieci. Aż wierzyć mi się nie chce. 😀

    Sałata bez pestycydów – marzenie. 😀

    • Zielona wśród ludzi Reply

      Serio, serio:) Taka duża jak na polu nie urośnie, ale kilka listków na pewno wypuści.

Write A Comment

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.