Problem z domowymi, wegańskimi lodami jest taki, że z każdą kolejną przygotowaną porcją w głowie rodzą się trzy następne kombinacje smakowe do wypróbowania. Kiedy ja zdążę to wszystko przygotować i zjeść? Nie mam pojęcia. 
Na dobry początek maratonu domowych lodów proponuję Wam ograną już kombinację czekolada+wiśnia. Zapewniam Was jednak, że smak tych lodów znacznie różni się od dostępnych w sklepach słodyczy. Moim zdaniem na plus, mam nadzieję, że Waszym również:)
SKŁADNIKI:
180 ml mleka kokosowego
szklanka wiśni (mogą być mrożone)
3 łyżeczki surowego kakao
2 łyżeczki ciemnego kakao
łyżka syropu z agawy
łyżeczka arrowroot powder (mąki z maranty trzcinowej)*
garść suszonych winogron
Wszystkie składniki z wyjątkiem suszonych winogron miksujemy na gładką masę. Dorzucamy lekko namoczone suszone winogrona, miksujemy tylko do czasu, aż owoce zostaną rozdrobnione na mniejsze kawałki (po zamrożeniu będę smakowały jak czekoladowe groszki). Lody przelewamy do foremek lub pojemnika i zamrażamy.
* O arrowroot pisałam Wam już przy okazji dezodorantu. Na evergreen.pl gdzie kupiłam swoją mąkę, przeczytałam, że idealnie nadaje się ona do wyrobu wegańskich lodów. Faktycznie, ma bardzo dobry wpływ na ich konsystencję.

10 komentarzy

  1. Aga Plieth Reply

    A ja własnie zrobiłam bananowo- szpinakowe 🙂 Do wiśniowych się przymierzam!

    • Zielona wśród ludzi Reply

      Jakbyś zamroziła moje dzisiejsze smoothie 🙂

  2. Alchemia Kobiecości Reply

    Cudowny pomysł! Dwa pytania. Czy suszone winogrona to po prostu rodzynki? I czy arrowroot można zastąpić czymś prostszym kuchennym? 🙂

    • Zielona wśród ludzi Reply

      Suszone winogrona smakują trochę inaczej niż rodzynki. Podejrzewam, że to inna odmiana (pod taką właśnie nazwą można je spotkać na półkach ze zdrową żywnością). Może je zastąpić rodzynkami.

      A mąkę z maranty można pominąć lub zastąpić np. mielonymi płatkami owsianymi lub odrobiną ugotowanej kaszy jaglanej jeśli masa jest zbyt rzadka.

  3. Z tymi pomysłami na lody masz rację! Namnażają się jak grzyby po deszczu 😉
    Aż wstyd przyznać, ale ja nigdy nie jadłem czekowiśni …

  4. Anonimowy Reply

    Muszę spróbować kiedyś zrobić Twoje lody bo aż ślinka mi cieknie jak patrzę na zdjęcia 🙂

  5. Michalina Reply

    Wiśnie dzis kupiłam no i już wiem jakie lody będę jutro jeść (:

Write A Comment

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.