Rok 2014 już się kończy, nie był najgorszy, ale niestety nie udało mi się zrealizować wszystkich zaplanowanych rzeczy. Wciąż nie obroniłam mgr z pierwszych studiów, nie skoczyłam ze spadochronem i nie pojechałam na Islandię ani do Berlina. Ale kto wie, może w Nowym Roku wszystko się uda. 2015 pewnie mnie zaskoczy mnie też całą masą nieplanowanych zdarzeń, ale nie szkodzi, nie lubię się w życiu nudzić:)
Sobie i Wam w 2015 roku życzę 
spełnienia marzeń, 
realizacji wszystkich celów
 i całej masy niesamowitych wspomnień!


A z 2014 roku najbardziej pamiętać będę, że:
Przeczytałam 40 książek
Obejrzałam 50 filmów
Przeprowadziłam 11 warsztatów, a kalendarz na przyszły rok już się zapełnia
Pierwszy raz zobaczyłam radio od środka
Napisałam 157 postów, dokładnie tyle, co rok temu
Blog przekroczył 500 000 wyświetleń, zgromadził ponad 1500 fanów na facebooku
Przejechałam niezliczoną ilość kilometrów pociągiem, kursując między Mazurami, Poznaniem, Warszawą, Radomiem i Tatrami. Pierwszy raz byłam też w Zielonej Górze.
Wymyśliłam i wyprodukowałam swój pierwszy (nie)viral
Smashing Magazine umieściło w swoim czerwcowym zestawieniu moją tapetę na pulpit
Jeden z moich artykułów ukazał się w druku
źródło

Write A Comment

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.