Butelka filtrująca to dla mnie nie nowy wynalazek, butelkę Bobble zaczęłam testować ok. 5 lat temu. W pewnym momencie przerwałam jej użytkowanie z powodu słabej dostępności filtrów. W tym roku postanowiłam przetestować butelkę filtrującą naszego rodzimego producenta – firmy Dafi. W ostatnim bardzo ciepłym miesiącu bardzo mi się przydała.
Butelka Dafi dostępna jest w jednym rozmiarze – 0,5 litra. Jeden filtr wystarcza na przefiltrowanie ok. 150 litrów wody z kranu czyli zastępuje 300 półlitrowych butelek wody. Butelka Bobble ma identyczną wydajność, ale cena butelki i filtrów jest wyższa niż butelek i filtrów Dafi.
Butelka polskiego producenta jest bardzo poręczna, bez problemu mieści się w mojej nie za dużej torebce. Jeśli jest dobrze zakręcona nie przecieka, można ją wrzucić do torby czy plecaka. Bardzo podoba mi się uszko przy nakrętce, które przydaje się szczególnie, jeżeli z butelką idziemy do łazienki np. na stacji benzynowej czy w centrum handlowym i nie chcemy jej zostawiać na umywalce. Możemy ją zabrać ze sobą do kabiny i powiesić na haczyku na torebkę czy kurtkę.
Niestety butelka Dafi nie pasuje do standardowych, rowerowych koszyków na bidon. Bobble jest za duża, a Dafi za mała

Butelkę i filtry można kupić np. w Rossmannie czy Carrefourze lub w sklepach internetowych. Butelka z jednym filtrem kosztuję 30 zł, paczuszka z dwoma filtrami i nową nakrętką kosztuje również ok. 30 zł. Filtry dostępne są w siedmiu kolorach. Co dwa miesiące można więc ubrać swoją butelkę w inny kolor.
Jedyną drobną niedogodnością jaką zauważyłam podczas użytkowania butelki Dafi jest to, że filtr i nakrętka nie stanowią całości, nie da się ich też w żaden sposób sczepić. To powoduje, że podczas nalewania wody w toaletach publicznych musimy trzymać te wszystkie części w ręku (ja przynajmniej nie mam odwagi ich odłożyć na blat czy umywalkę) i ryzyko, że coś nam z rąk wypadnie jest większe niż w przypadku filtra zastosowanego w butelkach Bobble.
Po pierwszym miesiącu testów butelki filtrującej Dafi, zakupiłam filtry na kolejne dwa miesiące. Mam nadzieję, że szybko nie znikną z rynku:)

2 komentarze

  1. Britta oferuje fajne butelki, gdzie wymienia się samo włókno filtrujące bez potrzeby wyrzucania plastikowych filtrów, a sama woda smakuje lepiej niż w Dafi. Polecam spróbować.

  2. Do uchwytu na bidon pasuje Dafi 700 ml – sprawdziłam 😀

Write A Comment

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.